Dwie wiceprezydentki Warszawy – Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra – złożyły dymisje przyjęte przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego po serii doniesień medialnych o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Kaznowska odpowiadała w ratuszu m.in. za zdrowie i edukację, Machnowska-Góra – za kulturę i zabytki, a jednocześnie zasiadała w radzie nadzorczej placówki. Trzaskowski, informując o ich odejściu, podkreślił, że nie przesądza o winie swoich zastępczyń i nie ujawnił jeszcze, kto je zastąpi. Na stanowisku pozostaje wiceprezydent Tomasz Mencina, odpowiedzialny m.in. za inwestycje, ruch drogowy i nadzór nad miejskimi spółkami.
Afera wokół Szpitala Południowego narasta od czasu publikacji kanału Zero i portalu Onet, opisujących szereg drastycznych zarzutów dotyczących funkcjonowania prosektorium. Według tych doniesień kierujący jednostką miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikować w mediach społecznościowych zdjęcia ciał i szczątków ludzkich, a także wynajmować prosektorium jako plan filmowy. W materiałach pojawiły się również relacje o rzekomym nielegalnym sprzedawaniu ciał i usług pogrzebowych oraz o obiecywaniu rodzinom zmarłych „najlepszych usług” przy jednoczesnym oferowaniu zakładom pogrzebowym dostępu do zwłok. Wcześniej media pisały także o lekarzu Dawidzie Kacprzyku – koordynatorze SOR i radnym KO – który w trakcie specjalizacji z anestezjologii miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejką.
Polityczne reperkusje nie ograniczają się do warszawskiego ratusza. Premier Donald Tusk poinformował, że „wiele dni temu” zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia o przygotowanie „precyzyjnych rekomendacji” dotyczących patologii ujawnianych w polskich szpitalach. Zapowiedział, że jeśli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących propozycji, w środę podejmie „odpowiednie decyzje, także personalne”. Szef rządu stwierdził, że sprawa Szpitala Południowego jest kwestią dla prokuratury i zapowiedział „brak wyrozumiałości” wobec zdarzeń, w których dochodziło do złamania prawa, zapowiadając konsekwencje prawne i karne.
Tusk wskazał również na konieczność systemowych rozwiązań, odnosząc się do opisywanych praktyk „saloniku VIP” w Szpitalu Południowym oraz szerzej – do tzw. „zeszytów szpitala”, czyli nieformalnych list osób mających być traktowanych lepiej niż pozostali pacjenci. Jak zaznaczył, chodzi przede wszystkim o omijanie kolejek i zapewnianie uprzywilejowanych warunków, co – jego zdaniem – musi być jasno uznane za niezgodne z prawem. Premier zwrócił uwagę, że w przypadku Szpitala Południowego część opisywanych rozwiązań nie dotyczyła bezpośrednio publicznej jednostki, ale uznał problem za znacznie szerszy niż jedna placówka.
W stołecznej Radzie Miasta narasta presja na kolejne ruchy kadrowe. Szef klubu radnych PiS Dariusz Figura ocenił, że dymisje dwóch wiceprezydentek są „za mało i za późno” oraz wezwał do rezygnacji również wiceprezydenta Tomasza Menciny, odpowiedzialnego za miejskie spółki. Polityk wskazał także na oczekiwanie decyzji personalnych wobec wiceprzewodniczącej rady Ewy Janczar i przewodniczącej Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, w kontekście kolejnych doniesień o uprzywilejowanym dostępie do świadczeń medycznych. Z kolei szefowa klubu Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólne Jutro Agata Diduszko-Zyglewska podkreśla, że kluczowe są wyniki audytu prowadzonego przez ratusz i pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych ze Szpitalem Południowym, zanim zapadną dalsze decyzje.

Najwięcej danych w Polsce zużywa się dziś nie w ścisłych centrach metropolii, lecz na ich obrzeżach i przedmieściach – wynika z raportu „Światłowód Play”. Analiza zanonimizowanego ruchu w sieci stacjonarnej operatora pokazuje, że gospodarstwa domowe w zabudowie jednorodzinnej konsumują średnio o około 50 proc. więcej danych niż mieszkania w blokach. Zmiana cyfrowego środka ciężkości jest widoczna przede wszystkim tam, gdzie na peryferiach koncentrują się rodziny łączące pracę zdalną, naukę online, streaming wideo w 4K, gry sieciowe i usługi smart home.
Na poziomie lokalnym trend ten dobrze ilustruje Warszawa. W podmiejskim Rembertowie średnie dzienne zużycie danych sięga niemal 20 GB na gospodarstwo domowe, podczas gdy w centralnym Śródmieściu to niespełna 15 GB. Podobny układ – wyraźna przewaga dzielnic willowych i przedmieść nad gęsto zabudowanymi osiedlami w centrach – operator obserwuje również w Krakowie i we Wrocławiu. Po stronie intensywności wykorzystania sieci najmocniej wyróżnia się profil klienta z domem jednorodzinnym pod miastem, korzystającego z łącza 1 Gb/s i pakietu TV + internet: według Play taka konfiguracja przekłada się na około 27 GB zużycia dziennie, wobec około 10 GB w przypadku mieszkańca bloku z samym internetem 300 Mb/s.
Raport pokazuje też wyraźne różnice pokoleniowe w wyborze parametrów łącza. W grupie wiekowej 15–19 lat średnia ważona prędkość internetu stacjonarnego wynosi 675 Mb/s, a aż 75 proc. nastolatków wybiera oferty w przedziale 250–1000 Mb/s. Łącza poniżej 200 Mb/s są w tej grupie praktycznie nieobecne (około 0,1 proc. użytkowników). Wśród osób 60+ średnia prędkość spada do 455 Mb/s; 43 proc. seniorów decyduje się na pakiety 250–400 Mb/s, a najwyższe prędkości 750–1000 Mb/s wybiera jedynie 13 proc. To potwierdza, że wiek wpływa nie tylko na sposób korzystania z sieci, ale również na strukturę popytu na konkretne oferty.
W danych Play widoczna jest także sezonowość. Szczyt obciążenia łącz przypada na jesień i zimę, kiedy użytkownicy więcej czasu spędzają w domach. W listopadzie 2025 r. przeciętny klient stacjonarny operatora zużył około 15 proc. więcej danych niż latem. Równocześnie rynek dojrzewa pod względem pakietyzacji usług – 46 proc. klientów stacjonarnych Play korzysta z łączonych pakietów TV + internet, a 45 proc. wyłącznie z internetu. Na tle Europy Polska wypada mocno powyżej średniej unijnej: 78 proc. gospodarstw domowych znajduje się w zasięgu światłowodu, a 74,2 proc. ma dostęp do łączy o prędkości co najmniej 100 Mb/s, co daje krajowi ósme miejsce na kontynencie.