Deweloperzy tną nowe projekty, ale mieszkań na rynku pierwotnym nie brakuje

05.07.2026


Drugi kwartał 2026 r. przyniósł wyraźne schłodzenie popytu na nowe mieszkania po bardzo udanym początku roku. Według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl deweloperzy działający w siedmiu największych aglomeracjach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi, Poznaniu oraz w Górnośląsko‑Zagłębiowskiej Metropolii – sprzedali łącznie ok. 11,9 tys. lokali. To wynik o blisko 20 proc. słabszy niż w pierwszym kwartale, choć jednocześnie nieznacznie, o niespełna 1 proc., lepszy niż rok wcześniej i tylko o ok. 4 proc. niższy od średniej kwartalnej z 2025 r.

Spadki sprzedaży kwartał do kwartału były widoczne we wszystkich analizowanych metropoliach. Najmocniej popyt wyhamował w Łodzi, gdzie sprzedaż obniżyła się o 28 proc., a także w Trójmieście (-25 proc.) i we Wrocławiu (-24 proc.). W Warszawie liczba sprzedanych mieszkań zmniejszyła się o 21 proc., w Poznaniu o 16 proc., a w Krakowie o 11 proc. Najłagodniej spadek zainteresowania odczuła Górnośląsko‑Zagłębiowska Metropolia, gdzie sprzedaż pogorszyła się o 8 proc. względem poprzedniego kwartału. Jednocześnie w ujęciu rok do roku sytuacja wyglądała lepiej – wcześniej największe wzrosty sprzedaży notowano w Krakowie, Łodzi i Warszawie, podczas gdy Trójmiasto pozostawało najsłabszym rynkiem.

Osłabienie popytu zbiegło się z ostrożniejszą polityką deweloperów w zakresie uruchamiania nowych projektów. W drugim kwartale z rzędu na rynek trafiło mniej lokali, niż zostało sprzedanych. W siedmiu największych metropoliach wprowadzono do oferty niespełna 9,9 tys. mieszkań, o 16 proc. mniej niż w pierwszym kwartale 2026 r. Na tym tle wyróżniły się Warszawa i Łódź, gdzie liczba nowo oferowanych lokali wzrosła odpowiednio o 8 proc. i 27 proc. Mimo ograniczania nowych inwestycji ogólna podaż pozostała jednak bardzo wysoka – pod koniec czerwca deweloperzy mieli w sprzedaży ok. 17 tys. mieszkań w Warszawie, po ok. 11,5 tys. w Krakowie i Łodzi, 11,2 tys. w Górnośląsko‑Zagłębiowskiej Metropolii, blisko 10 tys. we Wrocławiu, ponad 9 tys. w Trójmieście oraz niemal 8 tys. w Poznaniu.

Utrzymująca się rekordowa oferta, w tym rosnący udział lokali gotowych do odbioru, skutecznie ograniczyła presję na wzrost cen. Dane RynekPierwotny.pl wskazują, że ceny nowych mieszkań w większości metropolii pozostały stabilne, a ewentualne wzrosty średnich stawek – jak w Warszawie – wynikały głównie ze struktury sprzedaży i większego udziału inwestycji z segmentu premium, a nie z powszechnego podnoszenia cen katalogowych. Coraz większą część oferty stanowią mieszkania już oddane do użytkowania, które na koniec czerwca odpowiadały za ok. 24 proc. podaży, przy czym w Poznaniu ich udział sięgał blisko jednej trzeciej. Wysoka dostępność lokali, w tym „gotowców”, wzmacnia pozycję negocjacyjną kupujących i sprzyja promocjom, podczas gdy część potencjalnych nabywców przyjmuje postawę wyczekiwania w obliczu wyższych kosztów finansowania oraz pogorszenia nastrojów na rynku.

Other news

Raport „Światłowód Play”: gdzie w Polsce płynie najwięcej gigabajtów

05.07.2026


Najwięcej danych w Polsce zużywa się dziś nie w ścisłych centrach metropolii, lecz na ich obrzeżach i przedmieściach – wynika z raportu „Światłowód Play”. Analiza zanonimizowanego ruchu w sieci stacjonarnej operatora pokazuje, że gospodarstwa domowe w zabudowie jednorodzinnej konsumują średnio o około 50 proc. więcej danych niż mieszkania w blokach. Zmiana cyfrowego środka ciężkości jest widoczna przede wszystkim tam, gdzie na peryferiach koncentrują się rodziny łączące pracę zdalną, naukę online, streaming wideo w 4K, gry sieciowe i usługi smart home.

Na poziomie lokalnym trend ten dobrze ilustruje Warszawa. W podmiejskim Rembertowie średnie dzienne zużycie danych sięga niemal 20 GB na gospodarstwo domowe, podczas gdy w centralnym Śródmieściu to niespełna 15 GB. Podobny układ – wyraźna przewaga dzielnic willowych i przedmieść nad gęsto zabudowanymi osiedlami w centrach – operator obserwuje również w Krakowie i we Wrocławiu. Po stronie intensywności wykorzystania sieci najmocniej wyróżnia się profil klienta z domem jednorodzinnym pod miastem, korzystającego z łącza 1 Gb/s i pakietu TV + internet: według Play taka konfiguracja przekłada się na około 27 GB zużycia dziennie, wobec około 10 GB w przypadku mieszkańca bloku z samym internetem 300 Mb/s.

Raport pokazuje też wyraźne różnice pokoleniowe w wyborze parametrów łącza. W grupie wiekowej 15–19 lat średnia ważona prędkość internetu stacjonarnego wynosi 675 Mb/s, a aż 75 proc. nastolatków wybiera oferty w przedziale 250–1000 Mb/s. Łącza poniżej 200 Mb/s są w tej grupie praktycznie nieobecne (około 0,1 proc. użytkowników). Wśród osób 60+ średnia prędkość spada do 455 Mb/s; 43 proc. seniorów decyduje się na pakiety 250–400 Mb/s, a najwyższe prędkości 750–1000 Mb/s wybiera jedynie 13 proc. To potwierdza, że wiek wpływa nie tylko na sposób korzystania z sieci, ale również na strukturę popytu na konkretne oferty.

W danych Play widoczna jest także sezonowość. Szczyt obciążenia łącz przypada na jesień i zimę, kiedy użytkownicy więcej czasu spędzają w domach. W listopadzie 2025 r. przeciętny klient stacjonarny operatora zużył około 15 proc. więcej danych niż latem. Równocześnie rynek dojrzewa pod względem pakietyzacji usług – 46 proc. klientów stacjonarnych Play korzysta z łączonych pakietów TV + internet, a 45 proc. wyłącznie z internetu. Na tle Europy Polska wypada mocno powyżej średniej unijnej: 78 proc. gospodarstw domowych znajduje się w zasięgu światłowodu, a 74,2 proc. ma dostęp do łączy o prędkości co najmniej 100 Mb/s, co daje krajowi ósme miejsce na kontynencie.