Warszawa, 17 września 2026 r. – Virtune, szwedzki regulowany zarządzający aktywami cyfrowymi, ogłasza dziś wprowadzenie Virtune Hyperliquid ETP do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Jest to ósmy produkt Virtune notowany w Polsce.
Virtune to zarządzający aktywami cyfrowymi z siedzibą w Szwecji oraz emitent giełdowych produktów opartych na kryptoaktywach (ETP), któremu zaufało ponad 160 000 inwestorów w całej Europie. Od wejścia na polski rynek w lutym 2026 r. Virtune wprowadziło do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie łącznie osiem krypto ETP:
O Virtune Hyperliquid ETP
Virtune Hyperliquid ETP to fizycznie zabezpieczony Exchange Traded Product (ETP), zaprojektowany w celu zaoferowania inwestorom bezpiecznego i efektywnego kosztowo sposobu uzyskania exposure na Hyperliquid (HYPE). Jest to możliwe dzięki przejrzystej, fizycznie zabezpieczonej strukturze oraz zabezpieczeniom klasy instytucjonalnej.
Więcej informacji na stronie produktu: https://www.virtune.com/product/hyperliquid
Kluczowe informacje:
O Hyperliquid
Hyperliquid to Blockchain zaprojektowany z myślą o szybkim i efektywnym handlu bez pośredników. Jest specjalnie przystosowany do handlu instrumentami pochodnymi i zaprojektowany z myślą o doświadczeniu użytkownika podobnym do tradycyjnych kryptobrokera, ale bezpośrednio na Blockchain. Native kryptoaktywo HYPE jest używane w ekosystemie do kilku funkcji, w tym do opłacania opłat, uczestnictwa w zarządzaniu oraz tworzenia zachęt dla likwidności i aktywności na platformie.
Christopher Kock, CEO Virtune:
„Z przyjemnością rozszerzamy naszą ofertę na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie o Virtune Hyperliquid ETP. Hyperliquid to zdecentralizowana platforma transakcyjna stworzona z myślą o umożliwieniu globalnego handlu całodobowego coraz szerszą gamą aktywów. HYPE jest natywnym tokenem cyfrowym platformy i stanowi centralny element jej ekosystemu. Jedną z jego charakterystycznych cech jest to, że część opłat transakcyjnych generowanych na platformie przeznaczana jest na zakup tokenów HYPE, które następnie są trwale wycofywane z obiegu. Uważamy, że połączenie rosnącej aktywności na platformie z dobrze zaprojektowanym modelem ekonomicznym sprawia, że Virtune Hyperliquid ETP stanowi aktualne i atrakcyjne uzupełnienie naszej oferty dla polskich inwestorów.”
Tomasz Wróbel, Country Manager Poland w Virtune, dodaje:
„To już ósmy produkt oparty o kryptoaktywa na GPW i drugi nasz wrześniowy debiut po ETP Chainlink z 3 września 2026. Mimo słabszego klimatu wokół kryptowalut, Virtune nie zwalnia tempa. Chcemy uatrakcyjnić ofertę domów maklerskich i skierować się do tych inwestorów, którzy obawiają się rozwiązań bezpośrednio na giełdach krypto. Inwestowanie poprzez produkty notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych nie niesie ze sobą takich ryzyk, a różnorodność produktów jest dziś bardzo atrakcyjna. Dziś rynku kryptoaktywów, ze względu na jego globalną popularność i wielkość obrotów, po prostu nie można ignorować.”
Kontakt prasowy
Christopher Kock
CEO, Virtune AB (Publ)
christopher@virtune.com
+46 70 073 45 64
O Virtune
Virtune z siedzibą w Sztokholmie jest regulowanym szwedzkim zarządzającym aktywami cyfrowymi oraz jednym z najszybciej rozwijających się emitentów kryptowalutowych ETP (Exchange-Traded Products) w Europie. Portfolio produktów spółki obejmuje 23 ETP o łącznej wartości aktywów pod zarządzaniem wynoszącej 320 mln USD. Firmie zaufało ponad 160 000 inwestorów, a jej produkty są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, Nasdaq Stockholm, Nasdaq Helsinki, Deutsche Börse Xetra oraz Euronext Amsterdam i Euronext Paris.
Dzięki zgodności regulacyjnej, strategicznym partnerstwom z liderami branży oraz kompetentnemu zespołowi umożliwiamy inwestorom na całym świecie dostęp do innowacyjnych i zaawansowanych produktów inwestycyjnych, które odpowiadają dynamicznie rozwijającemu się globalnemu rynkowi aktywów cyfrowych.
Więcej informacji znajduje się na stronie: www.virtune.com.
Materiał marketingowy Virtune AB. Inwestowanie w instrumenty oparte na kryptowalutach wiąże się z wysokim ryzykiem. Virtune nie świadczy usług doradztwa inwestycyjnego, a niniejszy materiał nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Inwestycje dokonywane są na własne ryzyko. Wartość papierów wartościowych może wzrastać lub spadać i nie ma gwarancji odzyskania zainwestowanego kapitału. Zamierzasz nabyć produkt, który nie jest prosty i może być trudny do zrozumienia. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy zapoznać się z prospektem emisyjnym, dokumentem KID, warunkami emisji oraz innymi wiążącymi informacjami dotyczącymi produktów Virtune ETP dostępnymi na stronie www.virtune.com, aby zrozumieć ryzyka i korzyści związane z inwestycją. Zatwierdzenie prospektu nie stanowi rekomendacji ani poparcia dla produktów ETP.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała systemowe działania po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. Chodzi m.in. o informacje, że lekarz Dawid Kacprzyk, były koordynator tamtejszego SOR i były radny Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii uzyskać w ubiegłym roku około 1,6 mln zł wynagrodzenia z pracy w placówkach medycznych. W przestrzeni publicznej pojawiły się też doniesienia o przyjmowaniu polityków KO poza kolejnością. Szefowa resortu podkreśliła, że „wszystko, co może podważać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa pacjentów do systemu ochrony zdrowia, powinno zostać wyjaśnione w sposób rzetelny i dokładny”.
Reakcją rządu ma być przede wszystkim uderzenie w tzw. kominy płacowe. „Chcemy zlikwidować kominy płacowe. Musimy stworzyć dialog, w którym będzie to możliwe” – mówiła Sobierańska-Grenda na konferencjach prasowych, odcinając się od pochopnych personalnych decyzji i wskazując, że ewentualna dymisja zależy od premiera. Minister akcentuje, że do systemu ochrony zdrowia trafiają kolejne miliardy złotych, a jednocześnie pacjenci nie odczuwają proporcjonalnej poprawy dostępności świadczeń. Jej zdaniem bez uporządkowania struktury wynagrodzeń i zasad czasu pracy lekarzy, także z uwzględnieniem różnych form zatrudnienia, problemu nie da się rozwiązać.
Kluczowym narzędziem ma być nowelizacja przepisów pozwalająca na weryfikację zarobków medyków z wykorzystaniem numeru PESEL. Zmiany, które w czwartek zyskały poparcie Senatu, mają umożliwić gromadzenie danych o wynagrodzeniach w całym systemie ochrony zdrowia. Ministerstwo argumentuje, że dopiero pełny obraz przepływów finansowych – obejmujący różne umowy i kontrakty – pozwoli na rzetelną ocenę, gdzie rzeczywiście powstają największe różnice płacowe i czy nie wpływają one negatywnie na organizację leczenia pacjentów. Resort zapowiada, że zebrane dane mają służyć nie tylko kontroli, ale też budowaniu nowego modelu dialogu z personelem medycznym.
Równolegle Narodowy Fundusz Zdrowia znacząco wzmacnia nadzór nad szpitalami. Prezes NFZ Filip Nowak ogłosił uruchomienie 450 nowych kontroli i postępowań sprawdzających w placówkach medycznych w całym kraju. Jak podkreślił, Fundusz reaguje na wszystkie skargi i doniesienia, w tym medialne, a w sprawach potencjalnych naruszeń prawa pozostaje w stałym kontakcie z Rzecznikiem Praw Pacjenta oraz organami ścigania. Kontrole mają objąć zarówno kwestie rozliczeń z NFZ, jak i organizacji udzielania świadczeń, w tym przestrzegania zasad kolejkowych i równego dostępu pacjentów do leczenia.
Sobierańska-Grenda konsekwentnie powtarza, że przed wyciąganiem personalnych i politycznych wniosków najpierw chce poznać pełen obraz sytuacji. Jednocześnie wskazuje, że przypadek Szpitala Południowego staje się impulsem do szerzej zakrojonej weryfikacji tego, jak wydawane są środki publiczne w ochronie zdrowia oraz jak kształtują się relacje między wysokimi zarobkami części personelu a realnymi korzyściami dla pacjentów. Wyniki kontroli NFZ i wdrożenie systemu gromadzenia danych o wynagrodzeniach będą w kolejnych miesiącach kluczowym testem dla zapowiadanej przez rząd walki z „kominami płacowymi” w szpitalach.