Szpital Południowy pod lupą. Trzaskowski zapowiada zero tolerancji dla nadużyć i omijania kolejek

05.07.2026


Afera w warszawskim Szpitalu Południowym wywołała największy od lat wstrząs w stołecznym ratuszu. Prezydent miasta Rafał Trzaskowski ogłosił, że przyjął rezygnacje dwóch wiceprezydentek Warszawy – Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry – wiążąc ich odejście z ujawnionymi nieprawidłowościami w podległej placówce. Jak podkreślił, sprawa ma zostać wyjaśniona „bez żadnych półśrodków”, a podobna sytuacja „nie ma prawa się powtórzyć”. Jednocześnie władze miasta przeprowadzają szeroką wymianę kadr w szpitalu i nadzorujących go organach oraz rozpoczynają masowe audyty w miejskich podmiotach leczniczych.

Impulsem do kryzysu były informacje o wynagrodzeniu 29-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, który w ciągu roku miał otrzymać 1,6 mln zł. Późniejsze ustalenia wykazały, że lekarz fikcyjnie rozliczał godziny pracy. Do tego doszły doniesienia o zgonach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oraz nieprawidłowościach w funkcjonowaniu prosektorium. Z kierownictwem Szpitala Południowego już się rozstano, a w miejskich szpitalach wymieniono rady nadzorcze. Nowy zarząd i nowa rada nadzorcza Szpitala Południowego – jak zapowiada Trzaskowski – mają w ścisłej współpracy z odpowiednimi organami wyjaśniać kolejne wątki oraz wdrażać działania naprawcze.

Stołeczny ratusz zaostrza nadzór nie tylko nad jednym szpitalem. Prezydent Warszawy spotkał się z prezesami i dyrektorami jedenastu miejskich placówek leczniczych, przypominając im o obowiązku przestrzegania miejskiej polityki antykorupcyjnej. Szczególny nacisk położony został na kwestie konfliktu interesów oraz konieczność natychmiastowego zgłaszania wszelkich nadużyć. Trzaskowski wprost zapowiedział „zero tolerancji dla cwaniaków i oszustów”, podkreślając, że omijanie kolejek oraz fikcyjne rozliczanie czasu pracy mają być tropione i „bezwzględnie tępione”. Szefowie szpitali zostali zobowiązani do ponownego przejrzenia wszystkich skarg oraz niepokojących sygnałów, a kontrole objęły także prosektoria.

Konsekwencje afery sięgają jednak poza sektor zdrowia. Trzaskowski zapowiedział rozszerzenie standardu odpartyjniania miejskich spółek – zarówno w zarządach, jak i radach nadzorczych nie będą mogli zasiadać członkowie partii politycznych. Osoby pełniące takie funkcje dostały czas do końca lipca na decyzję: albo pozostanie w miejskich władzach spółek, albo dalsze członkostwo w partii. Prezydent Warszawy argumentuje, że ma to wyeliminować wątpliwości co do wpływu partyjnej polityki na kontrolę nad spółkami i podkreśla, że liczą się dla niego „profesjonalizm, uczciwość i niezależność”. Kwestia obsady stanowisk po odchodzących wiceprezydentkach pozostaje na razie otwarta – nazwiska nowych członków zarządu miasta mają zostać ogłoszone w „stosownym czasie”.

Other news

Samorząd Łodzi sięga po parkowanie, by promować krwiodawstwo

05.07.2026


Honorowi dawcy krwi oraz przeszczepów w Łodzi zyskają prawo do bezpłatnego parkowania w strefie płatnego parkowania. Radni miejscy przyjęli obywatelski projekt uchwały, którego celem jest wzmocnienie zachęt do oddawania krwi i propagowania idei dawstwa. Według zapowiedzi władz miasta, nowe przepisy mogą wejść w życie jesienią, najwcześniej od 1 października.

Inicjatywę przygotował Jarosław Kostrzewa ze społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, znany z konsekwentnej krytyki działań władz Łodzi oraz radnych z różnych stron sceny politycznej. Pod projektem zebrano około 1,4 tys. podpisów mieszkańców; ostatecznie 850 spełniło wymogi formalne, co pozwoliło skierować propozycję pod obrady rady miasta. Kostrzewa wskazywał, powołując się na dane Polskiego Czerwonego Krzyża, że w województwie łódzkim działa około 1,5 tys. honorowych dawców, choć nie przedstawił precyzyjnych danych dotyczących samej Łodzi.

Debata na sesji miała burzliwy przebieg. Radni wszystkich klubów zgłaszali wątpliwości i pytania dotyczące m.in. skutków finansowych uchwały czy liczby potencjalnych beneficjentów. Projektodawca nie był w stanie odpowiedzieć na część z nich, co stało się źródłem krytyki pod jego adresem. Mimo to większość radnych uznała, że rozwiązanie jest – jak określano podczas obrad – „moralnie słuszne” i ostatecznie uchwała została przyjęta, przy jednym głosie wstrzymującym się.

Kostrzewa argumentował, że kluczowym celem jest budowanie trwałej motywacji, zwłaszcza wśród młodych, do oddawania krwi, której – jak podkreślał – często brakuje, szczególnie w okresie wakacyjnym. Zwracał uwagę, że honorowi dawcy już dziś korzystają z ulg w komunikacji miejskiej, ale potrzeba dodatkowych narzędzi promujących krwiodawstwo. Jako punkt odniesienia wskazał właścicieli samochodów elektrycznych, którzy parkują w Łodzi za darmo „bez żadnego wysiłku czy poświęcenia”, podczas gdy dawcy krwi ponoszą realny trud. Wiceprezydent miasta Tomasz Piotrowski poparł inicjatywę, a przedstawiciel magistratu Tomasz Śliwiński zapowiedział, że darmowy abonament parkingowy – ze stawką zerową – będzie można uzyskać także online.