Pofałdowana A1 Pyrzowice–Piekary Śląskie do naprawy. Kierowcy mają zyskać 30 lat spokoju

05.07.2026


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna długo zapowiadany remont jednego z najbardziej zdeformowanych odcinków autostrady A1 w województwie śląskim. Katowicki oddział GDDKiA podpisał umowę z konsorcjum Colas Polska oraz Antex II na przebudowę ponad 3-kilometrowego fragmentu jezdni w kierunku Gliwic, od około 150 metrów za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni do Miejsca Obsługi Podróżnych Dobieszowice Zachód. Wartość kontraktu ustalono na 36,3 mln zł.

Zadanie ma zostać zrealizowane w ciągu 11 miesięcy, z wyłączeniem przerwy zimowej, i jest pierwszym etapem szerszego programu naprawczego na śląskim odcinku A1 Pyrzowice–Piekary Śląskie. Na liczącym 16 km fragmencie od lat obowiązują ograniczenia prędkości do 110 km/h, a miejscami do 80 km/h, ze względu na silne pofałdowanie nawierzchni. Charakterystyczne deformacje, które powstały wskutek pęcznienia jednego z materiałów użytych przy budowie, zyskały wśród kierowców potoczną nazwę „fal Dunaju”.

GDDKiA zapowiada, że celem inwestycji jest przywrócenie pełnej nośności i równości jezdni oraz zapewnienie trwałości eksploatacyjnej na co najmniej 30 lat. Cały zdeformowany odcinek został podzielony na 13 niezależnych zadań realizacyjnych, co ma usprawnić organizację robót i ograniczyć uciążliwości dla ruchu. Równolegle Dyrekcja prowadzi postępowania dotyczące kolejnych fragmentów trasy w rejonie węzła Pyrzowice.

Zakres prac na pierwszym odcinku obejmuje całkowitą rozbiórkę istniejącej konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej, z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem. Rozwiązania te mają ograniczyć penetrację wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi. Przebudowie poddany zostanie również system odwodnienia – w tym kanalizacja deszczowa – a także krawężniki, wpusty, oznakowanie poziome i pionowe oraz bariery ochronne.

Other news

Kamizelki nożoodporne dla ratowników medycznych trafią do karetek w najbliższych tygodniach

05.07.2026


Kamizelki nożo- i szpikulcoodporne dla ratowników medycznych są już zakupione i wchodzą w fazę dystrybucji – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Jak podkreśliła, stacje ratownictwa medycznego ustalają obecnie harmonogramy odbioru z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych (RARS), a w ciągu najbliższych tygodni środki ochrony osobistej powinny znaleźć się we wszystkich karetkach w kraju. To przyspieszenie wobec obowiązującego dziś formalnie terminu 1 stycznia 2027 r., który – jak zaznaczyła Kacperczyk – był już trzykrotnie przesuwany na prośbę dysponentów państwowego ratownictwa medycznego.

Decyzja o obowiązkowym wyposażeniu zespołów ratownictwa medycznego w kamizelki ochronne zapadła po serii brutalnych incydentów wobec pracowników ochrony zdrowia. Rząd zapowiedział pakiet zmian po zabójstwie ratownika medycznego w Siedlcach w styczniu 2025 r. oraz lekarza Tomasza Soleckiego w Krakowie w kwietniu 2025 r. Najnowszy atak miał miejsce w czwartek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie 19-letni mężczyzna zaatakował nożem personel i pacjentów, raniąc lekarza, pielęgniarkę i dwie pacjentki. Policja poinformowała, że zatrzymany był pod wpływem narkotyków, a napastnika obezwładnił ranny lekarz.

Wiceminister zdrowia zapewnia, że dostępne obecnie kamizelki są „bardzo dobrej jakości”, posiadają wymagane certyfikaty oraz możliwość dostosowania rozmiaru do użytkownika. Dystrybucją zajmuje się RARS, a poszczególne podmioty systemu państwowego ratownictwa medycznego uzgadniają indywidualne terminy odbioru z Agencją. Resort zdrowia deklaruje, że nie będzie zwlekał z ich wprowadzeniem do praktycznego użycia, mimo że przepisowy termin wyposażenia karetek pozostaje odległy.

Seria ataków na personel medyczny sprawia, że bezpieczeństwo w ochronie zdrowia staje się jednym z priorytetów polityki publicznej. Kamizelki nożoodporne mają być standardowym elementem wyposażenia zespołów wyjazdowych i stanowić uzupełnienie szerszego pakietu rozwiązań zapowiadanych przez rząd po najtragiczniejszych zdarzeniach ostatnich miesięcy. Władze podkreślają, że celem jest podniesienie poziomu ochrony pracowników medycznych w sytuacjach, w których coraz częściej spotykają się oni z agresją słowną i fizyczną podczas wykonywania obowiązków.