Nocne włamanie do strategicznej placówki w stolicy. Służby sprawdzają zagraniczne tropy

05.07.2026


W nocy z czwartku na piątek na terenie Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie doszło do incydentu, który szybko wyszedł poza standardowe ramy sprawy o zniszczenie mienia. Wartownicy ochrony uczelni zauważyli wybite okno w budynku, gdzie mieści się dział kadr, a wewnątrz ujęli mężczyznę, który – według wstępnych ustaleń – jest obywatelem jednego z państw Ameryki Południowej, najprawdopodobniej Kolumbii. Zdarzenie natychmiast uruchomiło interwencję policji, Żandarmerii Wojskowej oraz służb specjalnych.

Z informacji przekazywanych przez rzecznika komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk. Dariusza Rozkosza wynika, że zatrzymany mężczyzna najprawdopodobniej znajdował się pod wpływem środków odurzających. Po wybiciu szyby dostał się do jednego z pomieszczeń, gdzie został niezwłocznie obezwładniony przez ochronę. Pracownicy przekazali go policji, która prowadzi czynności w kierunku art. 288 par. 1 kodeksu karnego, dotyczącego zniszczenia mienia. Za taki czyn grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Przedstawiciele uczelni oraz źródła cytowane przez media podkreślają, że w wyniku zdarzenia nie stwierdzono kradzieży dokumentów ani innych przedmiotów, a szkody mają charakter materialny i dotyczą głównie uszkodzonej szyby. Mimo to charakter miejsca – wojskowa uczelnia i dział kadr – sprawił, że o włamaniu niezwłocznie powiadomiono Służbę Kontrwywiadu Wojskowego oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Obie formacje mają przeanalizować okoliczności nocnego zdarzenia.

Służby specjalne sprawdzają, czy zatrzymany cudzoziemiec mógł działać na zlecenie obcego wywiadu, choć na obecnym etapie nie ma publicznie dostępnych informacji, które potwierdzałyby takie powiązania. W tle pojawiają się jedynie przypomnienia ubiegłorocznych zatrzymań obywateli Kolumbii na Litwie, podejrzewanych o współpracę z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Śledczy w Warszawie koncentrują się na ustaleniu motywów działania mężczyzny oraz odpowiedzi na pytanie, czy był to incydent o podłożu kryminalnym, czy zdarzenie o potencjalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.

Other news

Dziesiątki tysięcy miejsc pracy pod Wrocławiem. Tajwańczycy wybierają Miękinię

05.07.2026


Miękinia pod Wrocławiem została wybrana na lokalizację jednego z najbardziej ambitnych projektów technologicznych ostatnich lat w Polsce. Tajwańskie Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego (TEEMA), zrzeszające około 3 tys. firm i odpowiadające łącznie za blisko jedną czwartą PKB Tajwanu, zdecydowało o budowie tam dużego parku technologicznego. Premier Donald Tusk zapowiedział, że decyzja w sprawie inwestycji „zapadła”, a projekt oznacza powierzchnię co najmniej 150 hektarów, miliardy dolarów nakładów oraz tysiące nowych miejsc pracy.

Według przedstawicieli TEEMA oraz strony rządowej park technologiczny ma być czymś więcej niż pojedynczą fabryką. W jednym miejscu mają powstać warunki do działalności wielu firm z sektora wysokich technologii – od elektroniki i półprzewodników, przez serwery dla sztucznej inteligencji, po rozwiązania dla elektromobilności i centra danych. Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros określił planowane przedsięwzięcie mianem „całego miasta technologicznego”, porównując je do podobnych kompleksów funkcjonujących już na Tajwanie.

Miękinia znalazła się na krótkiej liście lokalizacji analizowanych przez tajwańskie konsorcjum obok Łodzi i Katowic. Ostatecznie, jak wskazywała przedstawicielka tajwańskiego Ministerstwa Gospodarki Cynthia Kiang, priorytetowy okazał się Wrocław i jego zaplecze. Jest to zarazem teren, na którym wcześniej planowano inwestycję amerykańskiego Intela, niezrealizowaną z powodu problemów finansowych tej spółki. Według Michała Jarosa Polska rywalizowała o projekt TEEMA również z innymi państwami regionu i Europy Zachodniej.

Inwestycja ma być postrzegana jako „kamień milowy” w partnerstwie technologicznym i przemysłowym Polski i Tajwanu, podkreślali przedstawiciele TEEMA podczas wydarzenia Taiwan Expo 2026 w Warszawie. Rząd w Warszawie z kolei wiąże z projektem oczekiwania związane z przebudową struktury gospodarki – od modelu opartego na niższych kosztach pracy w kierunku gospodarki wysokich technologii i głębszego włączenia w globalne łańcuchy dostaw. Skala zapowiadanych nakładów oraz koncentracja na półprzewodnikach, AI i elektromobilności mają budować z Dolnego Śląska jeden z kluczowych punktów na technologiczej mapie regionu.