L’ultradroite la plus radicale face aux juges: retour sur un procès hors norme

05.07.2026


Le tribunal correctionnel de Paris a condamné six hommes, issus de la mouvance d’ultradroite pronazie, à des peines allant jusqu’à sept ans de prison pour un vaste trafic d’armes. Cinq d’entre eux, âgés de 22 à 25 ans, ont été reconnus coupables d’association de malfaiteurs terroriste, au terme d’un procès ouvert le 23 juin et clos vendredi 3 juillet après huit jours d’audience. Les juges ont retenu l’existence d’un réseau structuré gravitant autour de l’extrême droite la plus radicale, où la circulation d’armes côtoyait des projets de violences ciblées.

Selon l’enquête, ce noyau de sympathisants néonazis nourrissait des projets violents visant des juifs, des musulmans, la communauté LGBTQ+ ainsi que des militants de gauche. Parmi les cinq jeunes condamnés figurent deux anciens militaires, dont l’un a été décrit à l’audience comme le pivot du trafic. Cet ex-soldat, élevé dans un environnement marqué par l’antisémitisme et un traditionalisme catholique, a lui aussi écopé de sept ans de prison, mais sans période de sûreté, la procureure estimant qu’il avait en partie « évolué ».

La peine la plus lourde, sept ans de prison assortis d’une période de sûreté aux deux tiers et d’un suivi sociojudiciaire de six ans, a visé le plus jeune des prévenus. Né d’une mère japonaise et d’un père marocain, il a réaffirmé à l’audience son rejet du métissage, tout en expliquant avoir « délaissé certaines thèses » d’ultradroite mais en avoir « gardé d’autres ». Son attitude jugée particulièrement rigide a pesé dans la décision. Son avocate, Dominique Petit, a annoncé son intention de faire appel, ouvrant la voie à un possible second round judiciaire.

Le sixième homme, un policier retraité de 61 ans, a pour sa part été condamné à cinq ans de prison pour trafic d’armes, dont 25 mois assortis d’un sursis probatoire sur trois ans. Les magistrats ont souligné que l’enquête n’avait pas établi qu’il avait conscience d’alimenter des projets d’attentats. La partie ferme de sa peine sera purgée sous bracelet électronique. Ces condamnations, qui frappent un groupe mêlant civils, ex-militaires et ancien policier, illustrent la vigilance accrue de la justice française face aux dérives violentes de l’ultradroite radicale et à la circulation d’armes en marge des institutions.

Other news

Samorząd Łodzi sięga po parkowanie, by promować krwiodawstwo

05.07.2026


Honorowi dawcy krwi oraz przeszczepów w Łodzi zyskają prawo do bezpłatnego parkowania w strefie płatnego parkowania. Radni miejscy przyjęli obywatelski projekt uchwały, którego celem jest wzmocnienie zachęt do oddawania krwi i propagowania idei dawstwa. Według zapowiedzi władz miasta, nowe przepisy mogą wejść w życie jesienią, najwcześniej od 1 października.

Inicjatywę przygotował Jarosław Kostrzewa ze społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, znany z konsekwentnej krytyki działań władz Łodzi oraz radnych z różnych stron sceny politycznej. Pod projektem zebrano około 1,4 tys. podpisów mieszkańców; ostatecznie 850 spełniło wymogi formalne, co pozwoliło skierować propozycję pod obrady rady miasta. Kostrzewa wskazywał, powołując się na dane Polskiego Czerwonego Krzyża, że w województwie łódzkim działa około 1,5 tys. honorowych dawców, choć nie przedstawił precyzyjnych danych dotyczących samej Łodzi.

Debata na sesji miała burzliwy przebieg. Radni wszystkich klubów zgłaszali wątpliwości i pytania dotyczące m.in. skutków finansowych uchwały czy liczby potencjalnych beneficjentów. Projektodawca nie był w stanie odpowiedzieć na część z nich, co stało się źródłem krytyki pod jego adresem. Mimo to większość radnych uznała, że rozwiązanie jest – jak określano podczas obrad – „moralnie słuszne” i ostatecznie uchwała została przyjęta, przy jednym głosie wstrzymującym się.

Kostrzewa argumentował, że kluczowym celem jest budowanie trwałej motywacji, zwłaszcza wśród młodych, do oddawania krwi, której – jak podkreślał – często brakuje, szczególnie w okresie wakacyjnym. Zwracał uwagę, że honorowi dawcy już dziś korzystają z ulg w komunikacji miejskiej, ale potrzeba dodatkowych narzędzi promujących krwiodawstwo. Jako punkt odniesienia wskazał właścicieli samochodów elektrycznych, którzy parkują w Łodzi za darmo „bez żadnego wysiłku czy poświęcenia”, podczas gdy dawcy krwi ponoszą realny trud. Wiceprezydent miasta Tomasz Piotrowski poparł inicjatywę, a przedstawiciel magistratu Tomasz Śliwiński zapowiedział, że darmowy abonament parkingowy – ze stawką zerową – będzie można uzyskać także online.